Placki na słono

1_3200x1350

Placki na słono ze szparagami, sosem holenderskim i wędzonym łososiem

na słono / pieczenie / przekąska

Placki nie muszą być tylko na słodko! Przygotowaliśmy dla was wspaniały przepis na drożdżowe placki na słono. Autorką jest czeska blogerka Katka Jašková, która prowadzi blog Milluji (przyp. tłum. Kocham). Najbardziej smakują ze szparagami, wędzonym łososiem i sosem holenderskim.

SKŁADNIKI

4 porcje / 12 placków
Czas przygotowania: 30 minut / czas wyrastania ciasta 90 minut

Placki

  • 14 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego
  • 1 łyżka mąki tortowej
  • 500 ml bio półtłustego mleka (letnia temperatura)
  • 90 g mąki pszennej (drobno mielonej)
  • 220 g mąki pszennej (grubo mielonej)
  • 50 g parmezanu
  • 1 jajko z numerem 0 lub 1 (z chowu ekologicznego lub na wolnym wybiegu)
  • 1 łyżeczka soli
  • Szparagi
  • 500 g zielonych szparagów
  • sól, woda
  • Sos holenderski
  • 6 żółtek
  • 200 g masła
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka musztardy dijon
  • sok z połowy cytryny
  • poszatkowana pietruszka, szczypiorek i czosnek niedźwiedzi
  • Łosoś
  • 200 g wędzonego łososia

2_1460x1400

PRZYGOTOWANIE

Przygotować ciasto na placki. Rozetrzeć drożdże z cukrem tak, aby się upłynniły. Dodać łyżkę drobno mielonej mąki i 100 g letniego mleka, wymieszać, pozostawić na 10 minut. W międzyczasie przesiać resztę mąki do miski, dolać mleko, wymieszane jajka, sól, drobno starty parmezan, wszystko dokładnie wymieszać trzepaczką. Potem dodać drożdże, ponownie dokładnie wymieszać, aż powstanie rzadkie ciasto bez grudek. Miskę przykryć ścierką i odstawić na 90 min, żeby ciasto urosło. Następnie nalać na patelnię do placków trochę oleju albo posmarować smalcem i smażyć z obu stron aż się placki zrumienią. Umyć szparagi i obciąć twarde końcówki.

Wodę osolić (2 łyżeczki) i ugotować w dużym garnku. Szparagi zanurzyć w ugotowanej wodzie na 2 minuty, potem wyjąć i od razu zanurzyć w misce z zimną wodą. 

Teraz kolej na sos holenderski. Do małego garnka, do którego zmieści się miska do gotowania w kąpieli wodnej, nalać wody do wysokości ok. 2 cm. Więcej wody nie trzeba, ponieważ miska z żółtkami powinna pozostać nad wodą. Wodę trochę zagotować, aby żółtka się nie ścięły. Żółtka z musztardą, łyżką wody i solą wlać do nierdzewnej miski. Miskę włożyć do kąpieli wodne nad delikatnie gotującą się wodę. Zawartość ubijać trzepaczką przez ok. 3 minuty aż powstanie jasnożółty spieniony sos. Masło pokroić na małe kostki i dodać 5-6 kostek (po jednej) do żółtek. Kostkę zawsze dobrze wymieszać przed dodaniem kolejnej. Potem można dodawać po 2 kostkach. Po wymieszaniu wszystkich kostek przez chwilę jeszcze ubijać, a potem wyjąć z kąpieli wodnej. :-) Doprawić według uznania solą, sokiem z cytryny i dodać poszatkowaną zieleninę. Podawać na talerzu w sposób następujący: 3 szt. placków ułożyć jeden na drugim, obok nich szparagi, a wszystko polać sosem i ozdobić łososiem.

Polecamy

  • Mio mélytányér, világosszürke

    Talerz głęboki Mio jasnoszary

     

    Blomus

    76,00 zł

    w magazynie

  • Miska do mieszania Ø 21 cm czerwona Burgundy

     

    Miska do mieszania Ø 21 cm czerwona Burgundy

     

    Emile Henry

    115,00 zł

    w magazynie

  • Trzepaczka do piany mała TWIN® Pure steel

     

    Trzepaczka do piany mała TWIN® Pure steel

     

    Zwilling

    116,00 zł

    w magazynie

  • Nóż do ziół / pizzy

     

    Nóż do ziół / pizzy

     

    Eva Solo

    232,00 zł

    w magazynie

W roli głównej

Patelnia do racuchów Mineral B Element do użytku domowego została dodatkowo uzupełniona o warstwę wykończeniową na bazie wosku pszczelego w celu zapewnienia wyjątkowych właściwości nieprzywierających. Wosk zabezpiecza patelnie przed oksydacją i potęguje ich naturalne właściwości nieprzywierające, które dodatkowo poprawiają się po każdym kolejnym zastosowaniu. Patelnie nadają się do wszystkich typów kuchenek włącznie z kuchenkami indukcyjnymi. Patelnia stalowa Mineral B Element jest w 100% naturalna, EKOlogiczna i nadaje się do odzysku.

1460X1400_PL

5_1460x1400_MILLUJI

O AUTORCE

Katka uwielbia gotowanie zawsze kiedy akurat nie pisze, nie robi zdjęć lub nie podróżuje. O wynikach swojej twórczośći kulinarnej pisze na swoim blogu, który otrzymał poetyczną nazwę Miluji (przyp. tłum. Kocham). Znaleźć tam można wiele ciekawych przepisów, zdjęć i rad (niestety wszystko po czesku:). 
Katka jest także mamą półtorarocznej Natalki, która uczy ją cieszyć się wszystkimi codziennymi drobiazgami. Miluji godnie reprezentuje zatem swoje imię: szerzy miłość do życia, jedzenia oraz siebie samej. Podobnie zresztą jak jego autorka, dla której współpraca z Kuliną to kwestia sercowa.